W dolnym dysku obiektu znajduje się restauracja, nie ma tu natomiast części noclegowej. Na Śnieżce nie można więc przenocować. Po stronie czeskiej, w miejscu gdzie niegdyś znajdowało się schronisko dzisiaj funkcjonuje poczta. Śnieżka jest bardzo interesującym miejscem między innymi ze względu na nagromadzenie zjawisk atmosferycznych. Zimą panują tu arktyczne wręcz temperatury.
Największą atrakcją samego Karpacza jest kościół Wang. Powstał on na przełomie XIII i XIV wieku w miejscowości Vang w Norwegii. W XIX wieku kupił go jednak Fryderyk Wilhelm IV. Świątynia trafiła do Berlina, po kilku latach postawiono ją jednak w Karpaczu. Od tego czasu pełni rolę kościoła miejscowej parafii ewangelickiej. Ciekawostką jest to, że kościół zbudowano bez użycia gwoździ. Połączenia wykonane są ze złączy ciesielskich. Panuje przesąd, że ślub w tym właśnie kościółku gwarantuje szczęśliwe pożycie małżeńskie. Z tego powodu wiele par decyduje się na sakramentalne "tak" właśnie w tym miejscu.
Wśród innych zabytków Karpacza warto wymienić kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa z 1908 roku, dawną karczmę sądową (1836 r.) w której obecnie znajduje się Dom Wczasowy Bachus. W starej, zrekonstruowanej sudeckiej chacie mieści się dzisiaj natomiast Muzeum Sportu i Turystyki. Można tu oglądać między innymi zabytkowe bobsleje, narty i sanki.
Karpacz został uznany za miasto polskich himalaistów. Na Skwerze Zdobywców odsłonięto odciski butów najbardziej znanych polskich zdobywców gór. O roli sportu w mieście świadczy chociażby to, że właśnie tu znajduje się jedna z niewielu w Polsce skoczni narciarskich. Ma ona punkt konstrukcyjny 85 metrów. W 2001 roku odbywały się tu mistrzostwa świata juniorów w skokach narciarskich. Latem skocznia jest wykorzystywana do skoków bungee, zorbingu i zjazdach na linach.
Atrakcją nie tylko dla dzieci przebywających w Karpaczu będzie na pewno Miejskie Muzeum Zabawek. Znajdują się w nim eksponaty przekazane kilkanaście lat temu przez Henryka Tomaszewskiego, dyrektora Teatru Pantomimy we Wrocławiu. Najstarsze z zabawek mają przeszło 200 lat. W muzeum bywał między innymi Tadeusz Różewicz, który upamiętnił to wydarzenie w wierszu pt. "W gościnie u Henryka Tomaszewskiego w Muzeum Zabawek".
Dla miłośników zjawisk anormalnych godne uwagi będzie natomiast to co można zaobserwować w Karpaczu Górnym przy ulicy Strażackiej. Występuje tu złudzenie optyczne sugerujące, że przedmioty koliste oraz ciecze poruszają się w górę wzniesienia. Według niektórych badaczy jest to związane z tym, że w tym miejscu przyciąganie ziemskie jest o 4 procent słabsze niż gdzie indziej.


